Śladem polskich festiwali

Śladem polskich festiwali Wiele osób podróżuje po Polsce śladem tych mniej i bardziej znanych festiwali, w trakcie których można nie tylko posłuchać koncertów, ale również poczuć niesamowitą atmosferę związaną z przebywaniem wśród wielkich fanów muzyki oraz dobrej zabawy. Już na początku lipca ma miejsce jedna z największych wakacyjnych imprez, w której biorą udział nie tylko polskie, ale również, a może przede wszystkim zagraniczne gwiazdy sceny muzycznej. Heineken festiwal od kilku lat ma miejsce na lotnisku w gdyńskim Kosakowie, gdzie z dala od centrum i większych skupisk osiedli mieszkaniowych, tysiące ludzie oddają się wspaniałej zabawie. Na kilka dni można zupełnie zapomnieć o otaczającym nas świecie i oddać się przyjemnością płynącym z życia w festiwalowym miasteczku. Wielbiciele polskich gwiazd małego ekranu mogą skierować się do Międzyzdrojów, chętnie odwiedzanych przez dobrze wszystkim znanych aktorów. Jeśli mamy ochotę zebrać kilka autografów i zrobić sobie zdjęcia z uśmiechniętymi gwiazdami, na pewno będziemy mieli taką sposobność. W sierpniu w Krakowie odbywa się Coke Music Festival, na który co roku zapraszane są największe gwiazdy muzyki. Bilety nie są wprawdzie najtańsze, niemniej jednak raz na rok zdecydowanie można pozwolić sobie na taką niewątpliwą przyjemność. Warto wspomnieć również o tym, że nawet jeśli nie możemy pozwolić sobie na podróżowanie po Polsce i udział w rozmaitych festiwalach, powinniśmy zainteresować się tym, co dzieje się w naszej okolicy. W okresie wakacji w wielu, nawet mniejszych miejscowościach odbywa się bowiem wiele ciekawych koncertów.

Coś dla fanów historii

Coś dla fanów historii Historia to dla Polaków bardzo ważne zagadnienie, choć z pewnością wielu przedstawicieli najmłodszych pokoleń nie jest w stanie go docenić. Podróżowanie po Polsce może pomóc nam w zrozumieniu wielu historycznych zagadnień, które do tej pory były dla nas tylko mglistymi informacjami podawanymi w książkach w niekonieczne atrakcyjny dla nas sposób. Spacerowanie po alejkach przeszłości z pewnością będzie dla nas nieco bardziej przystępne, jeśli w podróż zabierzemy ze sobą przewodnika, który charyzmatycznie przybliży nas wszystkie ważniejsze wydarzenia. Będąc n północy naszego kraju zdecydowanie powinniśmy zajrzeć nie tylko do przesiąkniętego historią Gdańska, ale również do nieco mniej znanych regionów takich jak chociażby Wilczy Szaniec, znajdujący się niedaleko Kętrzyna. W tym miejscu w czasie drugiej wojny światowej przebywał Hitler, tutaj miał również miejsce zamach na niemieckiego wodza. Wprawdzie miejsce to zostało wysadzone, niemniej jednak wojska wycofujące się w pośpiechu nie zdążyły zrównać siedziby z ziemią. Dlatego też obecnie można podziwiać to, co pozostało po jednej z najważniejszych kryjówek. Odrobiny historii można zaczerpnąć również w czasie spaceru po skansenie w Olsztynku, w którym to zgromadzono wiele ciekawych obiektów, prezentujących życie na polskiej w wsi z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Oczywiście na ślady historii możemy natknąć się również w wielkich miastach, które w muzeach i innych ośrodkach kulturalnych zgromadziły wiele niepowtarzalnych, unikatowych eksponatów, dzięki którym historia naszego kraju pozostanie na zawsze żywa.

Czas na Woodstock

Czas na Woodstock Przystanek Woodstock to zdecydowanie jedna z najbardziej znanych imprez na terenie naszego kraju, która co roku gromadzi tysiące fanów muzyki. Podróżując po Polsce warto zatem zatrzymać się w Kostrzyniu nad Odrą i zasmakować tego darmowego wydarzenia. Na kilku scenach codziennie prezentują się mniej i bardziej znane zespoły zarówno z naszego kraju jak i zagranicy, dlatego też każdy będzie mógł znaleźć odrobinę rozrywki dla siebie. Co ciekawe, pogrążeni w obozowych rozrywkach uczestnicy festiwalu czasami nie znajdują czasu na tak przyziemne sprawy jak uczestnictwo w koncertach. To jednak nie przeszkadza im w znakomitej zabawie, o którą nie trudno, kiedy jest się otoczonym przez tysiące młodych (jeśli nie ciałem, to na pewno duchem), pełnych energii i entuzjazmu ludzi. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że przystanek Woodstock to inicjatywa, która została podjęta przez Jurka Owsiaka, organizatora wielkiej orkiestry świątecznej pomocy. Organizator tego ogromnego przedsięwzięcia chciał w ten sposób podziękować polakom, którzy tak chętnie i hojnie wspierają jego fundację. Założenie było świetnie, jego wykonanie również zbiera wiele pochlebnych opinii, niemniej jednak jak to zwykle bywa i w tym przypadku znajdzie się grono przeciwników. Uważają oni, że przystanek Woodstock ma negatywny wpływ na młodych ludzi, którzy bardzo często dopuszczają się aktów wandalizmu nie tylko na miejscu imprezy, ale również, a może przede wszystkim w czasie podróży polskimi kolejami do Kostrzyna nad Odrą.